• Przesiadka z Bravo na... No właśnie, na co?

Moderatorzy: kubajg, metalman

 #124226  autor: abezus
 07 lis 2019, 13:15
Takich ludzi jest ogrom. Nazywani są potocznie "rycerzami miernika". Wygląda to tak: Kupi sobie jeden z drugim miernik (wiadomo niska półka bo Janusz nie będzie przepłacał) a później mierzą nie dość że aluminium którego tanie mierniki nie mierzą, to jeszcze miejsca które kompletnie nie mają znaczenia typu właśnie drzwi, maska czy klapa. Co z tego że będzie tam drugi lakier? Mogło się wydarzyć milion rzeczy i jest położony drugi lakier co kompletnie nie świadczy źle o samochodzie. Słupków, wnęk, miejsc wewnętrznych samochodu już nie mierzą. Parę razy podczas moich sprzedażowych przygód miałem mierzony samochód i tylko raz poprawnie (mechanicy od citroena którzy stwierdzili że całe zawieszenie do roboty).