• Civic IX, Golf VII czy Seat Leon???

Moderatorzy: kubajg, metalman

 #115761  autor: stpman
 22 kwie 2019, 22:35
@Toolbox ja w tym samym czasie co ty kupiłem Bravo. Auto ma teraz 105k km i 5,5 roku. Prawie od nowości jeździ na gazie. Zero problemów po dzień dzisiejszy. Albo ja mam wybitne szczęście, albo ty trafiłeś na felerny egzemplarz.
Zresztą chyba już dawno go sprzedałeś a co wątek to mendzisz o tym jaki to ten twój Fiat był okropny.

Sam teraz kupiłem nowe Tipo, odbieram w piątek. Zobaczymy jak będzie, ale jestem dobrej myśli.
Jest na forum i na grupie na FB i jakoś bardzo licznych narzekań nie widzę. Ok trochę ludzi ma problem z LPG w 1.4 95KM, ale pytanie na ile to wina źle założonej i kiepsko wystrojonej instalacji.
Coś tam komuś się zepsuje, ale to raczej norma obecnie.

@Toolbox @łysy podajcie konkrety. Z czym są takie poważne problemy w Tipo? Bo rzucacie trochę słowa na wiatr.
 #115763  autor: Ozz
 22 kwie 2019, 23:22
To samo miałem napisać a propos cyklicznych utyskiwań. U mnie podobnie jak u przedmówcy. Jedyne co się wykrzaczyło: chłodniczka/wymiennik ciepła (uszczelka z olx do wzięcia za ~80zł, mechanik wziął ode mnie za robociznę 60zł), krzyżak przegubu wewnętrznego, część niecałe 300zł w ASO, wymiana u znajomego za flaszkę. Krzyżak sam zabiłem kręcąc rekordy prędkości na jednej z łukowatych estakad w swoim mieście. Dwie usterki przez 5 lat w podłubanym aucie. Aa! Sorry! Roletka ręcznego jeszcze. :lol:
Odnośnie Tipo, to co czytam na fkp (a czytam) w znakomitej części tyczy się silnika 1.4 - 95KM. Czasem komuś manetka kierunkowskazu nie odbije, czy coś zaskrzypi. Jest tu Bartek, który porusza się Tipo już drugi, jak nie trzeci rok, Jego auto w garażu pod kocem nie stoi, a w swoim temacie jednak żółci nie leje. Od dłuższego czasu, z całą sympatią do Ciebie @Toolbox, uważam że jesteś uprzedzony do marki. Sparzyłeś się (pytanie czy za sprawą marki czy też ASO), masz prawo do swojego zdania, które szanuję, lecz jedna jaskółka wiosny nie czyni. Szczęście, że zamiast bravo nie kupiłeś wtedy czegoś z mocnym 1.4tsi. Salon by chyba z dymem poszedł... Bez afrontów, szczerze pozdrawiam. :)

Wracając do tematu, skupiłbym się na czymś nowym. Tipo z t-jetem, albo coś może z Toyoty? Wchodzą nowe modele i na dotychczasowe są spore rabaty. O ile założycielowi tematu Toyota w ogóle odpowiada? VAGowi nie ufam i jeszcze długo nie zaufam, lecz niczego nie kwestionuję. Ludzie jeżdżą i chwalą, ta opinia jest moja i subiektywna.
 #115774  autor: dudekjd
 23 kwie 2019, 09:11
Hej,

to ja jako posiadacz Leona od dwóch lat i Giulietty od pół roku wrzucę swoje trzy grosze.
Kolego @abezus sorry ale pozwolę się nie zgodzić co do silników 1.4 i 1.8 :P Proponowanie exeo w starym (no i prawda że świetnym) silniku 1.8T jako alternatywa dla auta z 2015 roku? Toż to A4 b7, które debiutowało w 2004 roku... no bez jaj. I od kiedy niski moment obrotowy to coś dobrego? Kręcisz auto w całym zakresie i auto nie jedzie a pali jak smok...
Jako wadę 1.8 TSI to możesz podać sprzęgło/skrzynię które nie dają zbytnio pola do szaleństw jeśli chodzi o zwiększanie mocy (tyczy się zarówno DSG jak i Manuala) a nie bezpośredni wtrysk paliwa (na nagar jest prosty sposób, co jakiś czas auto dobrze wygrzać dając mu w... 8-) ). 1.4- nie wiem jak z żywotnością, na forum leonclub wielkich zastrzeżeń do silnika nie ma ale trzeba mieć świadomość że był to motor projektowany na 250 tys przebiegu. W przypadku 1.4 mniej awaryjną opcją jest 125km bo 150 ma dwuams (chociaż przy benzyniaku z turbo to nie taki problem jak przy dieslu) system odłączania dwóch cylindrów pod małym obciążeniem- to bywało problematyczne. Natomiast jeśli chodzi o porównanie między tymi silnikami VAGa to 1.8 jest o wiele dynamiczniejsze kosztem spalania- 7-7,5 to realne minimum, ja z 45k mam średnie koło 9 litrów. Natomiast to jak auto się kręci szczególnie właśnie w górnym zakresie obrotów-Mega. No i jakiś tam potencjał na tuning to to jednak ma (warto dodać że nominalnie auto ma moc 180 koni ale jak to w VAGach przeważnie wypluwa coś z bonusem). 1.4 pali jak diesel 5-6L to normalny wynik, rozpędza się oczywiście sporo gorzej od 1.8 ale też jest przyjemnie. Mniejszego silnika będzie dużo większy wybór w przypadku aut z PL-będziesz miał spory wybór w autach poleasingowych, 1.8 za to trzyma cenę o wiele lepiej bo to stara i sprawdzona konstrukcja (nie, to nie jest ten sam silnik który pił olej litrami).
Giulietta- po pół roku obcowania z nią powiem tak- jeździ fajnie, 1.4 170 z miejsca rusza podobnie do 1.8 TSI ale zawias jest moim zdaniem mniej stabilny, alfa jest duuuużo głośniejsza w środku (słychać silnik nie szum kół), wnętrze w porównaniu do Seata to jest zrobione z papieru no i nic poważnego się niby z nią nie dzieje (chociaż grzebaliśmy już MultiAir) ale jakieś pierdołki non stop się zdarzają- a to regulacja poziomowania reflektorów się wypracowała, a to schowek pękł, a to wiązka klapy się przetarła, o tym że auto z 2012 roku wymaga zajęcia się korozją podwozie nie wspomnę. Jak na auto z 2015 roku to ona jest mega "zacofana" jeśli chodzi o możliwości wyposażenia. No i oszczędny silnik to to nie jest.
Golf trochę lepiej wykonany (choć też zależy od wersji), o Civicu się nie wypowiem bo nigdy nie ciągnęło mnie w stronę aut z kraju kwitnącej wiśni.
 #115775  autor: abezus
 23 kwie 2019, 09:42
Szczerze to nie czytam tych wypocin bo tak jak napisałem na wejsciu wtrysk bezpośredni nie jest dobrym rozwiązaniem i tyle. Każdy kto ogarnia głową mechanikę, zasadę działania silnika spalinowego powie że KAŻDY samochód z wtryskiem bezpośrednim to trochę nieporozumienie. Osobiście wolałbym po prostu diesla bo tam ma to sens. Ale nie ważne bo szkoda się wykłócać po raz kolejny jak to VAG POPRAWIŁ swoje 1.4 i 1.8 jak to POPRAWIONE są już mniej awaryjne itp itd. No bez sensu. Niepotrzebnie podawałem przykład samochodu z normalnym silnikiem bo jak widać nie każdy jest w stanie pojąć o co tu chodzi. Niestety mam tą przypadłość że interesuję się samochodami trochę głębiej niż "jak zrobić detajlink" i silnikom benzynowym na bezpośrednim wtrysku mówię NIE, bo wiem jak one działają, takie jest moje zdanie. Na szczęście ludzie powoli zaczynają się odwracać od tych wynalazków i następuje póki co ślimaczy bo ślimaczy ale nawrót diesli. Obstawiam, dwa trzy lata i ludzie wrócą do silników wysokoprężnych.

Ogólnie odnośnie fiata, fiatów. W pracy przerabiałem jakieś 20 może 25 sztuk różnych modeli, prywatnie miałem bravo, znajomy ma stilo. Te samochody są naprawdę idiotoodporne jeśli ktoś nie przejmuje się pierdołami typu że tu coś zatrzeszczy tam zapiszczy. W moim bravo przez półtorej roku użytkowania (20 tyś km) spaliła się żarówka, tyle usterek. Znajomy ma stilo które naprawdę nie jest zadbane i jedyne co się dzieje to eksploatacja. Sprzęgło, tarcze klocki, rozrząd. Samochód ma 240 tyś przebiegu i w jego rękach przez dwa lata zrobił 70 tyś. Każda marka ma jakąś wpadkę i wadliwy egzemplarz, można to zobaczyć na forach jak ludzie płaczą że kupili nowe i się psuje. KAŻDA MARKA.

Aha odnośnie 1.4 95KM w tipo. Aż dziwne że nikt nie podaje prawdziwej przyczyny dlaczego o tipo z tymi jednostkami jest tak głośno. Otóż moi mili Panowie fiat w 2016 zmienił materiały z których produkuje głowice do tych silników. Takim to oto sposobem z bardzo fajnego, bezobsługowego silnika zrobił się bubel który ma problemy z przejechaniem 50 tyś km na lpg bez wypalenia gniazd zaworowych. To jest pół biedy bo zawsze inteligenci z fiata mogą zwalić wszystko na błędny montaż. Problem w tym że wypalone gniazda zdarzają się również w samochodach które nie mają LPG.
 #115776  autor: LifeRelax
 23 kwie 2019, 09:53
Fakt, w Tipo zmienili głowicę w 95km. Niemniej T-Jet jest dalej na niskim poziomie usterkowości, jak w Bravo. Co więcej wydają z fabrycznym LPG miała fabrycznie wzmacniane gniazda zaworów.

Ja ze swojej strony, po 2 latach i 55km z Tipo właśnie z TJet LPG, mogę tylko go polecić.

Pozdr
Bartek

 #115784  autor: abezus
 23 kwie 2019, 11:52
Ja o T-jet złego słowa nie powiem. Kupić, pojeździć, jak skończy się gwarancja zrobić na 200 koni i od nowa zabawa :)
 #115787  autor: dudekjd
 23 kwie 2019, 12:04
@abezus nie obraź się ale opinię UŻYTKOWNIKA nazywasz wypocinami a sam proponujesz samochody o które nikt tu nie pytał :P a VAGa nie wychwalam ani specjalnie nie krytykuję-to mój pierwszy i póki co jest OK. To nie te czasy że auta robi się dobrze :P na aucie trzeba teraz zarabiać i ono po prostu nie może wystarczyć na tyle na ile wystarczają konstrukcję z lat dwutysięcznych, a nie każdy chce jeździć autem bez kolorowego wyświetlacza dotykowego, asystenta pasa ruchu, aktywnego tempomatu itp - ja to rozumiem. Nie każdy patrzy też na długowieczność kontrukcji- 3 lata i w ludzi :D A co do diesla- wątpię żeby nas czekał totalny powrót, szczególnie u nas w kraju. Ewidentnie klekota chcą usadzić ekologią :( niestety
 #115789  autor: Toolbox
 23 kwie 2019, 12:19
Fakt z Bravo bardzo dobrze wspominam silnik ... i fotele Sport. Nie da się zaprzeczyć, że T-Jet jest wyjątkowo udaną konstrukcją. Niestety nie da się już podkręcić norm emisji i bodajże od września wypada z produkcji.

Co do silników z bezpośrednim wtryskiem i opinii Kolegi @abezus to cóż zrobić, po prostu takie teraz produkują i każdy kupujący nowe lub prawie nowe auto prędzej czy później się na to natknie. W praktyce nie jest tak źle i większość użytkowników nawet nie wie co to jest ;) Nie jest to też żaden powód żeby kupować stare auta bo "kiedyś to panie robili!"

W powrót do diesli zamiast benzyn nie wierzę z jednego prostego powodu. Europejscy potentaci w produkcji diesli (PSA, Renault, VAG) już rezygnują z produkcji diesli w osobówkach (Renault do 2021, VAG 2025) więc po prostu nie będzie nowych diesli w osobówkach.
 #115794  autor: abezus
 23 kwie 2019, 13:28
Wiesz głośno krzyczą że rezygnują, a sprzedaż diesli cały czas rośnie. Magia... Ludzie odwrócą się od benzyn na bezpośrednim wtrysku jak tylko zrozumieją że silniki te nie różnią się NICZYM od diesla poza trwałością która w dieslu jest jednak większa. No ale to nie kółko filozofów więc nie będę się produkował. Kolego dudek, przeważnie tak bywa że użytkownik zachwala to co ma... do pewnego momentu, do dnia aż to jebnie i trzeba przygotować grube tysiaki na naprawę.
i tak najlepsze są silniki 1.2 PT od PSA/OPLA. Ogrom tych silników nie robi 50 tyś km kończąc z grubą awarią ale producent nieźle tuszuje sprawę przez co nie jest tak głośno. Podobna kwestia była przy pierwszych 1.4 tsi, ale później temat zrobił się zbyt poważny i wypłynęło. Teraz opowiadają bajki o poprawionych wersjach zupełnie jak opel ze swoją m32. Może i coś tam poprawiają, ale dlaczego nadal wszystko jest awaryjne?
Ode mnie tyle, podtrzymuje to co napisałem na wejściu czyli jeśli vag to albo stara jednostka z tych bezawaryjnych albo deszel bo po prostu z punktu widzenia użytkownika statystycznie mniejsze prawdopodobieństwo drogiej awarii co nie znaczy że owa awaria nie wystąpi bo jak widać na przykładzie fiata, producent lubi sobie w pewnym momencie przyoszczędzić na materiałach nawet w silniku który "klepie" już od 15 lat. Reasumując... Kiedyś to byyyyło :)
 #115796  autor: dudekjd
 23 kwie 2019, 14:16
to żeś już pojechał z tą mniejszą szansą na drogą awarię w dieselu :D Wtryski na piezoelektrykach- nienaprawialne, 1tys sztuka, dwumas ze sprzęgłem do dieselka 2.0 tak średnio 2-4tys, turbo wymagające zmiennej geometrii -1tys regeneracja, 2-3 tys nówka, o dpfie i jego czyszczeniu lub wymianie nie będę wspominał. Ja twierdze że jest nawet odwrotnie niż mówisz. Diesel to silnik dla tych co jeżdżą długie dystansy, tylko miasto to wolnossąca benzyna- to są idiotoodporne auta. A że teraz każdy chce być Kubicą spod świateł to każdy motor się uturbia dla lepszych osiągów i zmniejsza jednocześnie pojemność żeby mało palił.
A sprzedaż diesela systematycznie spada (nawet ostatnie dane 01.-03.2018 do 01.-03.2019 to pokazują) chyba że cały czas mówisz o używkach. A co do turbo benzyn to nie nagary tylko w większości przypadków problem jest z rozciągającymi się rozrządami (PSA, Opel, VW). Diesel chyba ze 3 lata temu stanowił ponad połowę sprzedanych nowych aut w PL teraz to chyba ledwo 20 czy 30%. W Europie tak samo.
Czyli Twoim zdaniem moje spostrzeżenia (wypociny) z użytkowania auta to zachwalanie a Twoje obserwacje, opinie "Twojego znajomego" na temat konkretnych marek i modeli to to...? Obiektywne recenzje ? :P
I tak, kiedyś to było a teraz to ni ma :) niestety jak patrzymy na trwałość konstrukcji i projektowanie tak by coś działało długo i ewentualnie było łatwe do naprawy/wymiany to te czasy już minęły.
Nie rozumiem czemu się uczepiłeś tak tego bezpośredniego wtrysku. Jakoś nie widziałem grup użytkowników strajkujących czy marudzących przed salonami że to złe. niedobre fuj fuj fuj. Jedyną wadę jaką ja widzę między dieslem a benzyną jaką ja widzę to to że w trasie jak lecę 200 to benzyna pali mi 10-11l a diesel 2-3 L mniej...
 #115801  autor: abezus
 23 kwie 2019, 15:05
Problem w tym że wszystko co wymieniłeś posiadają także nowoczesne benzyny. Wszystko za wyjątkiem piecyków które faktycznie stosują tylko niektóre marki.
Mówię ja już swoje powiedziałem, to jest temat na posiedzenie przy piwie a nie klepanie godzinami w klawiaturę :)
Niech założyciel tematu kupi... Lepszy samochód :)
 #115803  autor: Toolbox
 23 kwie 2019, 15:31
Silnik 1,2 Puretech koncernu PSA to faktycznie wtopa stulecia. 1,4 TSI to przy tym majstersztyk. W 1,2 PT jest gumowy pasek rozrządu pracujący w oleju ... po ok. 30-50 tys km olej rozpuszcza pasek i drobinki gumy zatykają smok, układ olejowy, turbo itp. Przy odrobinie szczęścia wywala check już przy uszkodzeniu turbiny, przy pechu już po zatarciu silnika.

P.S. mam ładną sąsiadkę na osiedlu która od pół roku dumna i szczęśliwa jeździ nowym C4 Cactus z tym silnikiem. Aż mi jej szkoda :(
 #115811  autor: dudekjd
 23 kwie 2019, 16:16
@abezus pełna zgoda :) kiedy piwo ;)
 #115826  autor: abezus
 23 kwie 2019, 17:56
@Toolbox Wszystko prawda, trzeba dodać jeszcze że paski lubią się strzępić i przy odrobinie pecha strzelić. No generalnie dowcip nie silnik.
 #115847  autor: wgerwat
 23 kwie 2019, 23:45
Z tymi nowymi silnikami 1.4 95 koni to jest niestety straszna wtopa. Ostatnio wpadło mi w oko ogłoszenie 500L z tym silnkiem , rocznik jaskoś tak 14 czy 15, przebieg około 100 tyś. Właściciel sam się przyznał, że trzeba dotlewać trochę oleju. Te trochę to ok 0.8 do 1 L na tysiąc :mur: ( tak to nie pomyłka). Mój 1.4 ma 180 tyś z czego poinad 100 na gazie i prawie nic nie bierze między wymianami, a jazda wybitnie miejska :D
 #115861  autor: prz3mek
 24 kwie 2019, 11:22
Reasumując wszystkie posty do tej pory - Civic jest w czołówce. Prosty, sprawdzony silnik. Niestety jak już było powiedziane, drogi w zakupie i raczej do 60tys trzeba będzie coś dołożyć.
Druga opcja to cos od Fiata z 1.4 t-jet - Tipo, ew Giulietta.
Trzecia opcja, która się pojawiła niedawno to Mitsubishi Outlander, troszkę bym zszedł w dół z rocznikiem (2013-2014), tam są benzyny 2.0, ma ktoś jakieś informacje na temat tego silnika.
 #115891  autor: grzech1991
 24 kwie 2019, 19:31
wgerwat pisze: 23 kwie 2019, 23:45 Z tymi nowymi silnikami 1.4 95 koni to jest niestety straszna wtopa. Ostatnio wpadło mi w oko ogłoszenie 500L z tym silnkiem , rocznik jaskoś tak 14 czy 15, przebieg około 100 tyś. Właściciel sam się przyznał, że trzeba dotlewać trochę oleju. Te trochę to ok 0.8 do 1 L na tysiąc :mur: ( tak to nie pomyłka). Mój 1.4 ma 180 tyś z czego poinad 100 na gazie i prawie nic nie bierze między wymianami, a jazda wybitnie miejska :D
Akurat pod względem brania oleju, to Twój ma na forum najgorszą opinie. Nie to aby był typu, że bierze albo to zły silnik, ale wymienia się najczęsciej 90KM, po prostu fartło się i tyle :)
 #115902  autor: moris10
 24 kwie 2019, 21:51
Myślałeś nad Mazda 3? Silnik bez turbo, ogólna niezła trwałość. Minusy to dość ciasny w środku i ciągle problemy z korozją, nie takie jak kiedyś, ale dalej znane są przypadki.
Znajomy z pracy był napalony na zakup nowego Leon 1.4, a kupił właśnie Mazde 3. Jak to powiedział po jeździe testowej zakup odradzil mu sprzedawca ;)

Wysłane z mojego SM-G925F przy użyciu Tapatalka

 #115913  autor: prz3mek
 25 kwie 2019, 03:22
Obawiam sie własnie korozji, ale myslalem o nich.
 #115914  autor: abezus
 25 kwie 2019, 06:18
Przejdź się tym outlanderem. 2.0 w takim klocu to musi być tragiczna jazda. Do suvow albo bardo mocne benzyny albo diesle które z zasady maja duży moment i siłę żeby ciągnąć dużego kloca.