• Civic IX, Golf VII czy Seat Leon???

Moderatorzy: kubajg, metalman

 #115620  autor: prz3mek
 20 kwie 2019, 09:11
Witam,
budżet na samochód to 50-60tys., rocznik wymienionych samochodów w temacie jaki mnie interesuje to 2015. Tylko benzyny. Jeżeli chodzi o Honde to tylko silnik 1.8, Golf i Leon 1.4TSI lub 1.8TSI - nie wiem który lepszy.

W podobnej cenie w/w samochodów są jeszcze 508 i Mondeo w dieslu 2.0. Z tego co wiem to chyba te same silniki. Do pracy dojezdzam ok 10km w jedną stronę, rocznie ok 15000km. Nie wiem czy jest sens pchać się w diesla. Benzyn raczej nie biorę pod uwagę w tych modelach bo 508 ma kiepskie 1.6, a Mondeo bardzo ciężko znaleźć coś co pochodzi z Polski, 80% ogłoszeń to USA.

Co polecicie? :)
 #115622  autor: stpman
 20 kwie 2019, 09:23
Wziąłbym chyba Civica, ale nie wiem co na to powie twój budżet, bo te auta bardzo mocno trzymają cenę. Na pewno taki Civic będzie autem bardziej bezproblemowym i bezawaryjnym w dłuższej perspektywie czasu. No i Civic ma ogromny bagażnik. Choć dość kontrowersyjną deskę rozdzielczą.
Plus za stary, trwały i sprawdzony silnik 1.8.

Golf nudny i nijaki. Choć jest to ogólnie dobre auto.

Leon? Taki biedniejszy krewny Golfa, może tylko ciut ciekawszy, trochę gorzej wykonany.
Z dwojga TSI chyba już bardziej 1.4 125KM, w roczniku 2015 ten silnik już był ok.

P.S a może Giulietta 1.4 170KM?

P.S2 diesel w takich przebiegach to totalny bezsens.
 #115623  autor: prz3mek
 20 kwie 2019, 09:35
Też właśnie najbardziej się skłaniałem ku Civic IX - deska, akurat mi odpowiada. Z tej trójki na pewno Honda będzie najdroższa, jeżeli by się okazało, że będzie kosztować troszkę więcej to jestem w stanie dołożyć.
TSI podobno są poprawione, ale nie wiadomo czy za jaki czas nie pojawią się nowe problemy, chociaż z takim podejściem to nic by się nie kupiło. Jednak trochę tych golfów jeździ po drogach i sporo osób nie narzeka.

Giulietta, generalnie chciałem coś zmienić, a mam wrażenie że jeżeli chodzi o wnętrze to praktycznie to samo co Bravo. Jeżeli chodzi o środek to już chyba bardziej Tipo mi się podoba, przynajmniej ze zdjęć ;)
 #115625  autor: Toolbox
 20 kwie 2019, 10:27
Diesel przy Twoich przebiegach nie ma sensu. Z tych modeli najrozsądniejszym wyborem wydaje się Civic choć za 50K będzie trudno o perełkę (bardziej 60+). Z silników TSI wolałbym 1,8 ale to w Leonie bo w Golfie VII z tego co kojarzę ten motor był tylko w kombi i tylko przez pewien czas. Silniki 1,4 TSI z 2015 r. są już po zmianach (rozrząd pasek, inne tłoki i pierścienie, natrysk oleju na denko tłoka, itp.) i nie ma z nimi większych problemów ... ale to nieco słabo jedzie. Przyspiesza bardziej liniowo niż 120 T-Jet ale nie ma się wrażenia przyspieszania. 1,8 TSI to już inna bajka.

Civic ... cóż mam mieszane odczucia bo z jednej strony auto mi się podoba, ma dobre opinie, nie jest drogie w serwisowaniu i dobrze trzyma wartość, ale silnik mimo papierowej mocy 142 KM nie jedzie. Musisz się przejechać i ocenić czy po T-Jecie będzie Ci to odpowiadać. Ja miałem 2 lata temu plan kupna nowego Civica IX z ostatnich dostępnych w salonach ale po jeździe próbnej odpuściłem. Jednak turbo musi być :)
 #115640  autor: abezus
 20 kwie 2019, 16:43
Vagi odpuść chyba że w dieslu. Bezpośredni wtrysk w wykonaniu VW to nie jest dobra opcja. I żadne tłumaczenia że "poprawiony" nie mają tutaj sensu. Jedź do serwisu jednego drugiego pogadaj z ludźmi którzy to serwisują i dowiesz się co te wynalazki są warte. Ja bym na Twoim miejscu przetestował tego Civica, jeśli siądzie to ok Do mocy 140 koni bez turbiny można się przyzwyczaić, patrz na mnie... mi lepiej jeździ się wolnossącym 2.0 niż 1.4 t-jet który miał moc i moment tylko w zakresie 2000obr. Tutaj kręcisz do odcinki jak normalnym silnikiem nie jak w dieslu, no ale co kto lubi. Jeśli nie siądzie to zastanowiłbym się nad Mondeo/508. Każdy z nich ma duże wady, jak i duże zalety a że zostały zaprojektowane i wyprodukowane w czasach oszczędności żaden z nich nie jest super bezawaryjny. Vaga odpuść, chyba że weźmiesz pod uwagę Seata EXEO 1.8T który jest bardzo fajnym samochodem, z normalnym silnikiem, łatwym do "modzenia". Wczoraj własnie przywieźliśmy z kolegą taki samochód i naprawdę mocno na plus. Jedyny "nowy" vag którego mógłbym mieć. W środku masz materiały kopiuj wklej z a audi, mega miękkie plastiki, wszystko super spasowane, do tego silnik który zna i lubi chyba każdy mechanik. No a cena samego samochodu nie jest jakaś absurdalnie droga, a biorąc pod uwagę rocznik i to co oferuje śmiem twierdzić że to mega okazja. Tylko trzeba przełknąć wygląd i logo seata co niestety wielu vagowców nie jest wstanie wykonać.
Już pomijam fakt że takie exeo w dieslu CR można kupić obecnie za tak śmieszną kasę że wszystkie laguny 3, mondeo, 508 mogą się schować. Porządna benzyna wiadomo że jest odpowiedni droższa.
 #115654  autor: prz3mek
 20 kwie 2019, 19:55
Exeo widze 2013 max, większość sprowadzone. Wolałbym jednak coś młodszego i z PL.
Generalnie widzę, że Civic jest mocno polecany. Znajomi, którzy mieli Hondy, z reguły nie zmieniają marki. Mondeo/508 mowisz o benzynie czy dieslu?
Jeszcze jest Focus, on chyba będzie najtańszy w całym zestawieniu, oczywiście benzyna by wchodziła w grę.
Była jeszcze mowa o AR Giulietta - jedna sprawa mnie zastanawia, czy silnik 1.4 MultiAir to jest podobno konstrukcja do T-Jet czy zupełnie inna jednostka?
 #115655  autor: Cwiara
 20 kwie 2019, 20:02
To jest ten sam silnik co w Bravo tylko moc 170KM :arrow: https://www.google.com/url?sa=t&rct=j ... ArUIO6x2Fu
 #115658  autor: wgerwat
 20 kwie 2019, 21:36
Nie chcę rozpętywać burzy, ale Civic IX jeżeli pominąć niezawodność i duży "mądry " bagażnik, to zostaje nam bardzo drogi w zakupie używany, popularny wśród złodziei, średnio wyciszony przy prędkościach powyżej 120, drogi w serwisie, trochę ciasny z tyłu (szczególnie skrajne siedzenia ze względu na zwężającą się ku górze karoserię samochód.
 #115662  autor: abezus
 21 kwie 2019, 06:08
Mondeo/508 tylko diesel... Po 2011 ciężko jest kupić dobre auto w benzynie. Większość marek stosowała już wtrysk bezpośredni a to z zasady nie jest nic dobrego. Oczywiście wszystko co pisze @wgerwat jest prawdą z tym że wysoka cena jest plusem przy późniejszej odsprzedaży bo niewiele straci na wartości (chyba że nam go ukradną) największym atutem civica jest prosty konstrukcyjnie silnik i fakt że moment obrotowy jest mniejszy niż w turbinie, ale możesz go kręcić po całych obrotach a nie jak diesla od 2000obr do 4000obr i zmiana biegu.... To nie jazda tylko mieszanie biegami... Co kto lubi.
Samochód sprowadzony ma swoje plusy względem auta "salon polska". Na przykład u nas nie ma czegoś takiego jak kultura serwisu. Pokaż mi auto które po okresie gwarancyjnym będzie serwisowane na oryginalnych częściach tylko w aso? No 1 na 10, możne 1 na 20. Za granicą pod warunkiem że wiesz gdzie kupić i posiadasz odpowiednią sumę pieniędzy bez problemu znajdziesz egzemplarz jaki chcesz... Przykład wspomniane Exeo... 1.8T, 2010r prod (czyli ostatni rok produkcji tego silnika później weszło TFSI), pierwszy właściciel, 118 tyś przebiegu potwierdzone książką, TUVami, i bazą Seata (Seat ma osobną bazę, odrębną od tej VW/AUDI). Serwis do samego końca w tym samym ASO. Cena? Parę tyś droższy niż najdroższy na otoszroto, ale przy tym stanie i przebiegu kolejne 200tyś km powinno odbyć się bez większych niespodzianek bo to nie żaden diesel czy TFSI.
Aha no i to co dla mnie jest ważne, u nas drogowcy sypią straszne gówno na asfalt w zimie przez co samochody jeżdżące po Polsce naprawdę mocno rdzewieją w porównaniu do wschodnich krajów a nawet Niemiec gdzie przecież klimat jest podobny.
 #115664  autor: Toolbox
 21 kwie 2019, 07:09
Wszystko to piękne ale bez jaj, Kolega chce kupić w miarę nowe auto za sensowną kwotę ok. 60 tys zł, a nie 9 letni sprowadzony pojazd z przebiegiem ponad 100K km pamiętający konstrukcyjnie lata 90 te. Przy przebiegu 100 tys km to się auto sprzedaje a nie kupuje.

Odnośnie tzw. kultury motoryzacyjnej zachodu - to kolejny mit. Mam rodzinę i wielu znajomych w niemczech i zapewniam, że z autami robią cokolwiek poza myciem tylko wtedy kiedy na desce mają check albo stop. Jedynie zawieszenie mniej cierpi z racji lepszych dróg lokalnych.
 #115666  autor: prz3mek
 21 kwie 2019, 11:04
Reasumując, chyba lepiej zostać z bravo :P
Kryterium, którego na pewno nie zmienię to auto nie starsze niż 2015.
@abezus, czemu uważasz, że wtrysk bezpośredni jest taki zły?
 #115683  autor: abezus
 21 kwie 2019, 14:46
Z prostej przyczyny, wiem jak to działa. Wiem jak działa wtrysk pośredni i jedną z wielu niedogodności przy wtrysku bezpośrednim jest powstawanie dużych ilości nagaru czego nie da się uniknąć.

Toolbox, tak naprawdę technologia jest z 2001 roku, ale moim zdaniem to dobrze bo były to jeszcze czasy gdy robiono samochody tak jak się powinno, a nie z papieru. Podejście że przy 100 tyś km samochody się sprzedaje świadczy tylko o Twojej zamożności, niektórzy nie mają tyle pieniędzy.
Niemniej paradoksalnie gdybyś przejechał się takim seatem z takim przebiegiem po przesiadce ze swojej L3 z niższym przebiegiem mocno byś się zdziwił. Laguna też wchodziła w grę podczas zakupu (F4RT) do momentu pierwszej przejażdżki i niestety reno jest milion lat za murzynami przynajmniej w przypadku tego modelu. Testowany był egzemplarz z przebiegiem lekko ponad 100 kkm czyli taki który według Ciebie nadaje się już na złom. Samochód kiepski, plastiki kiepskie, ogólnie sama jazda nieporównywalnie bardziej plastikowa niż w przypadku starszego technologicznie konkurenta. No ale jeśli ktoś jeździ cyferkami (patrz rocznik, patrz przebieg) to zapewne jest zadowolony.
Na wejściu wspomniałem o exeo właśnie w tym sensie żeby kupujący zastanowił się czy czasem nie warto zejść 2-3 lata z rocznika i nie kupić czegoś technologicznie starszego co w gruncie rzeczy jest lepszym wyborem. Oczywiście to kwestia subiektywna dla każdego i każdy musi pojeździć po-testować w czym się najlepiej czuje.
 #115694  autor: Toolbox
 21 kwie 2019, 18:29
Cóż, ja się naprawdę nie czepiam, a moja filozofia nie wynika z zamożności tylko z pragmatyzmu. Po prostu auta potrzebuję do działalności i do odliczania VAT i amortyzacji. Dlatego zmieniam max co 3 lata i max do 100 tys km. Lagunę kupiłem zupełnie przypadkiem (planowałem nowego Talismana) bo miała 3 lata i 14.900 km przebiegu (czternaście tysięcy dziewięćset km) i FV 23%. Jak na razie w ciągu 10 miesięcy dokręciłem do 39 tys km i jestem bardzo zadowolony (kupiłbym ponownie). Niemniej jednak max za rok ją sprzedam bo mi się to już nie będzie opłacało podatkowo, a poza tym uniknę pierwszych większych wymian eksploatacyjnych.

Natomiast wracając do wątku - jeśli ktoś szuka auta 3-4 letniego za 60K to nie ma sensu go przekonywać do auta 9 letniego (w mojej opinii) bo budżet ma fajny ;)
 #115700  autor: abezus
 21 kwie 2019, 20:39
Ale za 60 tyś może również zapomnieć o 3-4 letnim civicu w dobrym stanie. Golf 1.4 czy Leon 1.4 Już prędzej. Co nie zmienia faktu że 9 letni samochód na pośrednim wtrysku będzie ooooooowiele lepszym wyborem niż 4 letnie 1.4 tsi ;) Przynajmniej w moim mniemaniu. Zresztą mowa była o Civic IX więc lata produkcji 11-16 czyli jeśli kolega myślał o pierwszych rocznikach civica (bo na te go tak naprawdę stać a takie exeo będzie rocznikowo 2-3 lata starsze czyli nic).
Koniec mojego nagabywania na ten model :) Niemniej już wiem co sobie kupię po 407 :)
 #115708  autor: prz3mek
 21 kwie 2019, 22:19
Civica IX z 2015, oferta ASO, ceny ok. 60-63tys. takze nie mow ze moge zapomniec, bo takie sa ceny jak podalem, przebiegi w okolicach 50tys.
Zreszta na upartego mozna cos brac z 2014, wersja przed liftingiem, ceny sporo nizsze, aczkolwiek jak mam byc szczery po faceliftingu duzo bardziej mi sie podoba ;)
 #115710  autor: abezus
 22 kwie 2019, 06:20
A to przepraszam, za VIII po lifcie w fajnym stanie trzeba szykować blisko 40 tyś więc myślałem że będzie większy rozrzut. Proponuje iść do salonu popatrzeć bo w internecie wszystko wygląda inaczej niż w rzeczywistości. Tzn opinie opiniami, ale na przykład wnętrze... Nie wiem jak wygląda IX w środku, ale jechałem accordem VIII i na fotkach fajnie a w rzeczywistości nieakceptowalny festiwal plastiku. Nie pojętym jest dla mnie jak ktoś może płacić taką kasę żeby spędzać godziny w samochodzie który w środku wygląda jak kiepsko zrobiona zabawka. A jednak ludzie kupują więc to kwestia indywidualna.
Więc najpierw poszukaj informacji o silnikach które cię interesują. W dobie internetu nie jest to trudne, parę, godzin z herbatą w dłoni i powinieneś wiele rzeczy wiedzieć. Później pojeździj jednym drugim trzecim i będzie łatwiej podjąć decyzję.
 #115711  autor: stpman
 22 kwie 2019, 07:27
Jeśli Civic IX to tylko po lifcie, bo ma o niebo lepsze światła do jazdy dziennej. Dzięki temu wygląda fajnie a nie tandetnie.

Ale... Bo zawsze jest jakieś ale... Za 65k zł to kupisz fabrycznie nowe Tipo hatchback z 1.4 T-Jet, wersja Lounge lub S-Design plus jakiś pakiet wyposażenia (w zależności co tam dealer ma na placu), tyle tylko, że z rocznika 2018.
No i masz fabrycznie nowe auto i spokój na kilka lat. Lejesz paliwo, robisz przeglądy i tyle :)
 #115713  autor: prz3mek
 22 kwie 2019, 09:25
abezus to fakt, na internecie wygląda inaczej
Opcja z Tipo też jest rozważana i jak piszesz, spokój na kilka lat.
 #115745  autor: łysy
 22 kwie 2019, 20:33
Do spokoju na kilka lat w przypadku tipo bym podchodził z dystansem. Warto poczytać fora tipo.
 #115746  autor: Toolbox
 22 kwie 2019, 20:39
Z nowym Tipo spokój oznacza tylko tyle, że masz gwarancję przez 2 lata i wszystkie awarie tego "czegoś" mogą być usunięte za darmo o ile znajdzie się ogarnięty serwis i właściciel będzie miał siły do walki. Spokoju to raczej nie zazna. Wiem co znaczy ten "spokój" z nowym Fiatem. Szczęśliwie przy zakupie Bravo wykupiłem dodatkową gwarancję na 36 m-cy i po zakończeniu zaraz sprzedałem. Te 800 zł zwróciło się kilkunastokrotnie. 100x wolałbym używanego Civica niż nowe Tipo niezależnie od wersji i wyposażenia.