• Volkswagen Golf VII 1.4 TSI 150 KM Highline

Moderatorzy: kubajg, metalman

 #85777  autor: paku
 14 lut 2018, 18:02
Tylko że tutaj nikt nie porównywał Golfa do Alfy, i nie wyszedł z tezą że Golf bije na głowę Alfę. Najwięcej do powiedzenia mają osoby które tylko i wyłącznie użytkują jedną markę samochodu, i są ślepo zapatrzone w jeden koncern.

@Kilgore
Nie zakładaj, nikt pozytywnie się nie wypowie o tym przeżytku motoryzacji ;)
 #85781  autor: kubajg
 14 lut 2018, 18:24
moris10 pisze: Co do zawieszeń to też można powiedzieć, że Golf IV bił na głowę konstrukcje Alfy 147 :) czyli widać fortuna kołem się toczy
Czyli że tylna belka w Golfie 4 niby biła na głowę wielowahacz w Alfie? Bo czegoś tu nie kumam :)
 #85786  autor: Michals
 14 lut 2018, 18:48
Ardaenye pisze: Ponadto jeśli chodzi o porównanie do Golfa 7, chodzi o porównanie tego co aktualnie ma FCA w ofercie i fakt, że żaden z modeli klasy C nie dosięga do jakości wykonania Golfa.
Porównaj sobie ceny chociażby Tipo i Golfa z porównywalnym wyposażeniem i silnikami. Wtedy zrozumiesz dlaczego tak jest.
 #85817  autor: abezus
 15 lut 2018, 06:26
paku pisze: 14 lut 2018, 17:29 W szczególności konstrukcja tylnego zawieszenia Bravo bije na głowę Golfa V... :D

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka
Chodzi Ci o trwałość, koszty napraw? Jeśli tak to faktycznie masz rację. Belka skrętna jest pod tym względem lepsza.
Natomiast jeśli chodziło CI o prowadzenie to w sumie nie do końca trafny argument bo po pierwsze golfem nie ciśniesz po zakrętach a w szczególności najpopularniejszą wersją w Polsce czyli 1.6 MPI. Po drugie jeśli ktoś szuka auta które się PROWADZI to kupuje po prostu focusa bo w swojej klasie bije wszystkie samochody patrząc pod aspektem ganiania po zakrętach (golfa bije jeszcze silnikowo, paradoksalnie blacharsko również bo przecież golfy V, passaty b6 gniją niesamowicie. Co prawda nie jest to podłoga jak w przypadku mazd niemniej drzwi, błotniki nieładne purchle są normą ). No można by jeszcze wspomnieć o maździe 3 bo zawieszeniowo to focus drugiej generacji, ale kupić trójkę albo szóstkę pierwszej generacji trzeba być naprawdę masochistą, albo blacharzem z dużą ilością wolnego czasu. Blacharsko zdecydowanie najgorsze samochody z lat 2003-2008.
Poza tym jak wszyscy wiedzą fiaty są samochodami stosunkowo tanimi w zakupie i tanimi w naprawach. Sergio byłby idiotą pakując do taniego, prostego samochodziku wielowahacz podnosząc tym koszty produkcji oraz serwisowania, przecież od tego ma alfa romeo.

@Kilgore Zakładaj temat teraz, przecież masz już jakąś opinię i w 2 miesiące się nie zmieni. Czuję że będzie to mega gorący temat na forum. Z ciekawości jaką masz wersję silnikową?
 #85823  autor: paku
 15 lut 2018, 07:49
@abezus
A miałeś Golfa V, że próbujesz forsować teorię że Golf V jest drogim samochodem w utrzymaniu? Miałem i Bravo, i Golfa V - koszta utrzymania, napraw, serwisowania to był stosunek 10>1, i zaskoczenie na niekorzyść Bravo. Może miałem trefny egzemplarz, może nie ale fakty są takie jakie są dla mnie. Mój Golf był z 2007 roku, rdzy nie widział. Najwyżej stał obok niej. Po roku użytkowania sprzedałem go z zyskiem 1 tyś zł (porównując cenę kupna i cenę sprzedaży). Wy, przedstawiciele grupy Fiata tak uwielbiacie modować swoje samochody, tylko że większość modów musi być z Chin itp. A co oferuje Vag? Nieskończoność modów. Znajomy który również i mi zakładał parę rzeczy do Golfa ma zmodowanego Golfa do takiego stopnia że nowe samochody nie wychodzą z takimi bajerami. A dodam że wszystkie te "bajery" są ori VW - bez bawienia się w dostosowywanie tych modów do auta. Wszystko jest P&P. Zaraz ktoś napiszę że mógłby sobie kupić samochód który już ma wszystkie te dodatki, za pieniądze które włożył w mody, bo pewnie wartość samych modów = wartośc gołego samochodu. Owszem, ale Wy tutaj również dorzucacie hamulce z Alfy, podnosicie moc aby sport był sportem, instalujecie ledy, hidy, webasta, radia z nawigacją - po co? Możecie sobie kupić Giuliette z tymi wszystkimi dodatkami. Optycznie Bravo jest ładniejsze niż Golf V, tu bez dwóch zdań, ale nigdy się nie zgodzę z teorią że Bravo bije na głowę Golfa V pod każdym względem, bo uważam że tak nie jest ;)

A i, jakbyś chciał zapytać dodatkowo - to nie, moja Mazda nie rdzewieje i nie gnije ;)
 #85824  autor: Kilgore
 15 lut 2018, 07:55
Mam parę rzeczy, które czekają na dołożenie do auta, typu felga lampy itp. Na razie nie chce mi się tego robić bo zimno dzień krótki i ogólnie pogodowa mizeria. Nawet zdjęć nie mam odpowiednich. Silnik dizell tylko tyle napiszę :ninja:
Over and out - do wiosny :speechless:
 #85832  autor: abezus
 15 lut 2018, 10:08
paku pisze: 15 lut 2018, 07:49 @abezus
A miałeś Golfa V, że próbujesz forsować teorię że Golf V jest drogim samochodem w utrzymaniu? Miałem i Bravo, i Golfa V - koszta utrzymania, napraw, serwisowania to był stosunek 10>1, i zaskoczenie na niekorzyść Bravo. Może miałem trefny egzemplarz, może nie ale fakty są takie jakie są dla mnie. Mój Golf był z 2007 roku, rdzy nie widział. Najwyżej stał obok niej. Po roku użytkowania sprzedałem go z zyskiem 1 tyś zł (porównując cenę kupna i cenę sprzedaży). Wy, przedstawiciele grupy Fiata tak uwielbiacie modować swoje samochody, tylko że większość modów musi być z Chin itp. A co oferuje Vag? Nieskończoność modów. Znajomy który również i mi zakładał parę rzeczy do Golfa ma zmodowanego Golfa do takiego stopnia że nowe samochody nie wychodzą z takimi bajerami. A dodam że wszystkie te "bajery" są ori VW - bez bawienia się w dostosowywanie tych modów do auta. Wszystko jest P&P. Zaraz ktoś napiszę że mógłby sobie kupić samochód który już ma wszystkie te dodatki, za pieniądze które włożył w mody, bo pewnie wartość samych modów = wartośc gołego samochodu. Owszem, ale Wy tutaj również dorzucacie hamulce z Alfy, podnosicie moc aby sport był sportem, instalujecie ledy, hidy, webasta, radia z nawigacją - po co? Możecie sobie kupić Giuliette z tymi wszystkimi dodatkami. Optycznie Bravo jest ładniejsze niż Golf V, tu bez dwóch zdań, ale nigdy się nie zgodzę z teorią że Bravo bije na głowę Golfa V pod każdym względem, bo uważam że tak nie jest ;)

A i, jakbyś chciał zapytać dodatkowo - to nie, moja Mazda nie rdzewieje i nie gnije ;)
Paaaanie tylko mi bez "wy przedstawiciele grupy fiata" bo w ciemno mówię że miałem więcej samochodów od Ciebie, praktycznie każdy z innej stajni (wieśwagena też przerabiałem). Póki co jedyne czego nie "zaliczyłem" to japończyki bo jakoś nie mają niczego fajnego do zaoferowania dla mnie. Helloooł teraz jeżdżę francuzem więc "wy przedstawiciele grupy fiata" do mnie nie pasuje za bardzo, powiem więcej nawet mnie obraża bo to szufladkowanie a tego nie lubię.
NIGDZIE nie napisałem że serwis bravo jest tańszy niż golfa więc na wejściu błędne założenie. Zakup bravo był tańszy niż golfa w salonie, pisałem że serwis wielowahaczowego zawieszenia jest droższy niż belki skrętnej co jest proste i logiczne. Nie uważam że Bravo bije golfa pod każdym względem natomiast uważam że prawie pod każdym. Poza tym ja nie porównuję golfa do bravo tylko do wszystkich samochodów w segmencie. Chciałem zauważyć że odniosłem się również do focusa bo padł temat wielowahacza z tyłu (focus moim zdaniem ma więcej do zaoferowania niż golf 5). Odnośnie modów niestety nie zwracam uwagi na temat bo akurat ja używam auta do jazdy, bicia kilometrów a nie dokładania pierdół i podniecania się tym. Niemniej to również nie jest żaden argument bo oceniamy samochód a nie możliwości jego rozbudowy bo wiadomo że w naszym kraju części do VW leżą w każdej szopie. Niestety faktem jest że nie miałem nigdy golfa bo patrząc na to co oferuje, naprawdę w swojej klasie (jeśli bierzemy pod uwagę samochody 10 letnie) jest mniej więcej na środku stawki albo nawet jeszcze niżej. Dla mnie podstawową kwestią kupując samochód jest SERCE czyli silnik, w golfie nie ma nic czym dało by się jeździć. N I C. Diesle kibel, benzyny na bezpośrednim wtrysku kibel no i uwielbiana przez niemieckie magazyny motoryzacyjne pokroju "auto świat" 1.6 MPI, również kibel. No więc jak można myśleć o zakupie samochodu który na wejściu nie ma porządnej jednostki napędowej. Odnośnie braku rdzy, to albo miałeś już porobiony egzemplarz albo Twój był w naprawdę dogodnych warunkach użytkowany bo na zachodzie znaleźć niezardzewiałego golfa 10 letniego nie jest tak łatwo (pomijając włochy, francję). Przecież na golfy i pastuchy b6 była akcja serwisowa bo drzwi i błotniki rdza wpierdalała już po 4 latach od wyjazdu z fabryki. Może miałeś auto po akcji serwisowej, nie wiem ale gratuluję.
Naprawdę nie rozumiem tego podziału "WY". Po co przebywać na forum danej marki jeśli mam się za kogoś innego, odrębnego, lepszego? . Również nie jeżdżę bravo od półtorej roku ale jakoś nie uważam użytkowników tego modelu za kogoś gorszego a siebie za kogoś lepszego bo mam Peżota.

To tak na szybko, widzę że w Golfie 6 polecieli na tym samym patencie (z gąbką) co w audi a4b6, b7, a6c5 passacie b5, b6 no i golfie 5.

https://www.youtube.com/watch?v=9_YJJq8rbFg
Tu masz jeszcze standardowe miejsca korozji golfow passatow z tamtych lat:
https://www.youtube.com/watch?v=U8wQLSWtkTA

Tak jak mówię filmiki znalazłem na podparcie tezy, pierwszy raz je widzę natomiast temat jest na tyle znany że na YT w 30 sekund zdołałem je odnaleźć. Poświęcając trochę więcej czasu można dużo więcej fajnych zdjęć wyhaczyć które idealnie obrazują jakość blach użytych w samochodach VW tamtych lat. Dodam jeszcze że Phaeton pod sam koniec produkcji miał te same wady (samochód za pól miliona cebulionów).
 #85835  autor: paku
 15 lut 2018, 11:43
Po pierwsze primo, nie napisałem nigdzie że uważam się za lepszego użytkownika czy też człowieka bo mam inny samochód niż Fiat :D Kazdy jezdzi tym na co go stać czy to co mu się podoba ;)
Po drugie primo, skąd możesz wiedzieć tak naprawdę ile w życiu JA miałem samochodów? Jasnowidz czy co? Co do mojego egzemplarza, był cały w oryginale, dosłownie cały. Kiepskie jednostki napędowe? Hm, musiałem trafić chyba na trefny egzemplarz bo mój silnik przejeździł 40 tyś w rok, bez najmniejszej awarii :D Mnie najbardziej bawi, gdy do powiedzenia ma coś ktoś kto nigdy nie użytkował konkretny model. Grupa Wieśwagen jak to tutaj się przyjęło, (Swoją drogą jak napomknąłem coś o Alfie i Lawecie zostałem zjebany od nic nie znającego się gówniarza :D ) Ma wpadki, ale ma również udane konstrukcje, silniki itp. Nie będę Cię przekonywał, ale mając jeszcze raz do wyboru Bravo, a Golfa V - wybrałbym Golfa V ;) Przykro mi :D Znajdę jeden minus w swoim Golfie, była skrzynia 5 biegowa, ale za parę zlotych wrzucam 6 skrzynie i problem znika jak ręką odjął.

@Kilgore
A ja wiem cóż to za silnik :P
 #85841  autor: abezus
 15 lut 2018, 12:08
Wiesz ale określenie "wy przedstawiciele grupy fiata" brzmi dokładnie tak jak patrzenie na kogoś z góry. Sorry ale tak jest, taki to ma wydźwięk.
Po drugie primo skąd wnioskuję, bo trzeba powiedzieć że tylko wnioskuję nie wiem tego na pewno że miałeś mniej samochodów niż ja? Wnioskuję że jesteś typowym użytkownikiem fiata bravo czyli mniej więcej TEORETYCZNIE maksymalnie 31-32 lata. Więc jeśli weźmiemy pod uwagę że masz tą trzydziesktę, prawo jazdy zrobiłeś w wieku 18 lat i zmieniałeś samochody co roku to można powiedzieć że miałeś podobną liczbę samochodów do mnie. Natomiast patrząc na to co piszesz to do trzydziestki trochę Ci jeszcze brakuje więc bezpiecznie założyłem że nie zmieniałeś samochodów co pół roku. :) Mylę się czy się nie mylę?
Oczywiście to nie licytacja kto miał więcej tylko próbuję wyjaśnić mój tok rozumowania, nic więcej.
40 tyś w rok to żaden wyczyn przecież mogłeś mieć jednostkę już po remoncie. Mówimy cały czas o aucie używanym i tutaj jeden przypadek nic nie znaczy bo jeden przejeździ w rok 40 tyś sprzeda a za tydzień nowemu nabywcy jebnie turbina, czy zatrze się jednostka. Jeden przypadek nic nie znaczy. Idąc takim tokiem rozumowania to każdy z moich samochodów był super świetny, bezawaryjny bo w żadnym nie miałem poważniejszej usterki, a prawda jest taka że po prostu użytkuję samochody krótko.

Odnośnie alfistów zgadzam się w 100%. Chyba najbardziej zakompleksiona grupa motoryzacyjna. Alfiści mogą nabijać się ze wszystkich marek, natomiast NIKT powtarzam NIKT nie może nabijać się z ALFA ZŁOMEO (miałem dwie alfy w tym jedną z busso więc chyba mam większe prawo nabijać się z marki niż ci śmigający na co dzień JTD i bredzący coś o Cuore Sportivo).
Tak na marginesie uważam alfa romeo za całkiem niezłe samochody, co prawda w pewnym momencie coś się poyebauo i wypuścili twór nazwany giuliettą czy mito które moim zdaniem średnio trafiają w kanony marki (podkreślam moim zdaniem). Na szczęście opamiętali się i teraz wypuścili porządnego dużego sedana z fajnymi silnikami benzynowymi o mocach adekwatnych dla marki.

Aha, oczywiście jeśli moje założenie odnośnie liczby samochodów, wieku itp było błędne to Przepraszam.
Ostatnio zmieniony 15 lut 2018, 12:18 przez abezus, łącznie zmieniany 1 raz.
 #85842  autor: metalman
 15 lut 2018, 12:12
Panowie! Przypominam, że temat dotyczy wrażeń z jazdy Golfem VII a nie dyskusji o wyższości VW nad Fiatem i vice versa!!!
 #85844  autor: Toolbox
 15 lut 2018, 13:26
Hurrra :D @metalman żyje! :yeah:

Ale żeby nie było niedawno testowałem przez 2 dni nowego Golfa VII 1,4 TSI 150 KM Highline. Zrobiłem w trasie ok. 800 km. I napiszę z pełną odpowiedzialnością, że ten samochód jest OK, ma wszystko to co powinien mieć i to działa. Natomiast emocji to niestety za dużo nie wywołuje. Jest tak prawidłowy, przewidywalny i poprawny, że mógłby służyć za wzorzec kompaktu, a jednocześnie podchodząc do niego mam takie "emocje" jak przy wsiadaniu do taksówki. Nie wiem może wersja GTI albo R daje większego emocjonalnego kopa, ale taka zwykła do mnie jednak nie gada :twisted:

Stara Julka mająca na karku już 8 lat i pewnie niebawem schodząca z produkcji jest jak dla mnie bardziej kręcąca, czy choćby nawet równie leciwy Focus III zwłaszcza z pakietem STline, a Golf nie.
 #85867  autor: paku
 15 lut 2018, 16:59
abezus pisze: 15 lut 2018, 12:08Natomiast patrząc na to co piszesz to do trzydziestki trochę Ci jeszcze brakuje.
Rozwiń to proszę bo zaciekawiło mnie to najbardziej ;)
I ciekawe są Twoje teorie, serio. Silnik po remoncie, blacha po remoncie, co jeszcze? Zawieszenie też po remoncie?
 #85874  autor: abezus
 15 lut 2018, 17:43
Z mojej strony temat zakończony, przecież tak można w nieskończoność. Natomiast nie otrzymałem prostej odpowiedzi, mam rację czy też nie. Czyli moje przeprosiny były słuszne czy też nie. @metalman usuń proszę wszystkie moje wywody nie na temat, co chciałem powiedzieć powiedziałem teraz trzeba tutaj zrobić porządek :).
 #85895  autor: paku
 15 lut 2018, 22:04
Jak rozwiniesz to o co prosiłem to będzie dalsza część ;) A i tak sobie rozkminiam że Ty chyba lepiej znałeś mojego Golfa... :)

Wysłane z mojego HTC One M8s przy użyciu Tapatalka

 #85906  autor: dam9an
 16 lut 2018, 06:09
Ja nie wiem o co te spiny. Z komentarzy tutaj jasno wynika, że golf to fajne dobrze wykonane auto ale ma silniki lipne. I dlatego jest to auto złe. Silniki 1.4 tsi owiane są już legenda tandetnosci;) i auta z takim silnikiem raczej mają niską cenę. Oczywiście nie każdy silnik musi się rozpaść ale jeżeli jest dużo takich silników to kto chce ryzykować?
 #85908  autor: paku
 16 lut 2018, 07:04
A kto tutaj się spina? Prowadzimy wymianę zdań, nic po za tym. Nikt nikomu nie ubliżył. ;)
 #85914  autor: abezus
 16 lut 2018, 07:48
Tutaj jeszcze zapodam link który dziś wyświetlił mi się na głównej YT.
https://www.youtube.com/watch?v=1TY0vXwPLSI
Blacharz komentuje standardową przypadłość VW, tak że osobom które zastanawiają się nad golfem VII poleciłbym zgłębienie tematu.
 #85917  autor: rybsztein
 16 lut 2018, 08:32
paku Golf był żyleta, wspaniały samochód a sprzedałeś po roku i kupiłeś japońca. Nawet jak potrzebowałeś większy samochód to czemu nie kupiłeś Golfa w kombi? Dziwne.

Mam kumpla, który pracuje w Audi, jego ojciec jest kierownikiem serwisu VW, a brat robi w ASO Skody. Wszyscy trzej jeżdżą samochodami w grupy VW - on Jettą, ojciec Leonem (najnowszy z całej trójki, zgaduj czemu kieownik serwisu VW nie jeździ Golfem?) a brat Golfem w kombi.

Oba Golfy są po generalnych remontach silników - w jednym korba wyszła bokiem (nic nadzwyczajnego w 1.9TDI - jego słowa), w drugim przeskoczył sobie rozrząd o 1 ząbek. W obu turba robione, dwumasy, skrzynie zrzucane kilkukrotnie bo a to docisk się posypał, a to wysprzęglik 2 razy, w obu mnóstwo pierdół niesprawne ale już im szkoda robić. Gdyby nie to, że części sobie załatwiają a robocizna gratis to by z torbami poszli. Leon się trzyma - na razie tylko turbo, dwumasa i sprzęgło. Żaden nie ma więcej jak 150k km. Oczywiście, że na drugim końcu są takie VW jak twój Golf - którego rdza nie tyka a silnik by i bez oleju jeździł ale to tylko wyjątki od reguły bo i Datsun miał udane egzemplarze.

Tyle ode mnie.

Pojszło z Szajsunga S5 Neło






 #85921  autor: LifeRelax
 16 lut 2018, 09:28
Oj Ryba Twoje Bravo to akurat bije każde auto na głowę no offence ofc
 #85947  autor: rybsztein
 16 lut 2018, 13:54
Non taken. Ale nie zgodzę się :) Nie przebija i40 kumpla i wielu innych :) 70% ludzi na tym forum (a 90%+ w ogóle) nie zrobiłoby 50% moich napraw bo nie uważałoby tego za usterkę po prostu.

Pojszło z Szajsunga S5 Neło

  • 1
  • 4
  • 5
  • 6
  • 7
  • 8