• Fiat Panda III 1,2 69 KM

Moderatorzy: kubajg, metalman

 #1973  autor: Toolbox
 18 gru 2015, 15:36
Drodzy Koledzy,

Z racji pozostawienia Bravo w ASO Ganinex na usunięcie kilku usterek w ramach gwarancji w moje ręce wpadła zastępcza Panda III. Oczywiście wiem, że na temat Pandy napisano już wiele i wielu z Was ma swoje doświadczenia ale przedstawię garść moich spostrzeżeń bo nigdy wcześniej Pandą nie jeździłem.

Trafił mi się egzemplarz nowy z sierpnia 2015 r. z przebiegiem ok. 1600 km. Pierwsze wrażenie jest bardzo pozytywne. Nadwozie wydaje się być dobrze rozplanowane jak na taką wielkość zewnętrzną auta. Zdecydowanie buda z pięcioma drzwiami ułatwia życie, wsiadanie dzieciaków do tyłu albo choćby położenie kurtki czy teczki na tylnim siedzeniu jest znacznie wygodniejsze niż odchylanie fotela w aucie trzydzrzwiowym.

Wnętrze typowo plastic – fantastic ale chociaż z lekką nutką włoskiego designu, widać że ktoś nad tym siedział i długo myślał, widać też że miało być prosto i tanio ale jednocześnie z pomysłem. Tak właśnie jest. Jak już jesteśmy przy plastikach to są twarde, raczej ordynarne ale nie trzeszczą (przynajmniej w nowym aucie) i pokrywają całą blachę wewnątrz (co nie jest takie oczywiste np. w Aygo czy w Up!). Na plus zaliczam wersję kolorystyczną czarno – czerwoną. Fajnie wygląda część deski z czerwonymi elementami. Ale żeby nie być nieuczciwym trzeba podkreślić, że jakość plastików nie odbiega od konkurentów z tego segmentu, wszędzie jest podobnie choć nie wszędzie tak ładnie.

Bardzo wygodne okazują się fotele przednie. Mają ładny kształt i są wystarczająco obszerne. Szkoda, że siedzi się dość wysoko i nie ma regulacji wysokości fotela kierowcy. Ja mam 182 cm wzrostu i siedzę trochę jak na krześle. Nie jest to wygodne bo podświadomie pochylam głowę, po dłuższej podróży ból karku murowany. Niestety to również jest typowe w segmencie A. Natomiast wyobrażam sobie, że użytkownicy o niższym wzroście będą mieli dobrą pozycję na takim fotelu. Więc jako auto kobiece – OK. Dodam, że tapicerka również ma ładny wzór i bardzo poprawia wygląd wnętrza Pandy.

Do auta łatwo się wsiada nawet wyższym osobom. Kierownica regulowana jest tylko w pionie i to jest minus choć typowy dla małych miejskich aut. Obsługa wszystkich funkcji wewnątrz jest podobna jak w Bravo czy każdym innym Fiacie, te same funkcje guzików, dźwigni, podobna lokalizacja. Dość duże są lusterka boczne z regulacją manualną od wewnątrz, da się je ustawić tak, że wszystko widać. Zresztą widoczność w Pandzie jest bardzo dobra. Zwłaszcza do tyłu i do tyłu na boki jest rewelacyjnie w porównaniu z Bravo. To oczywiście konsekwencja kształtu nadwozia i wysokiej pozycji za kierownicą w Pandzie. Bardzo pozytywnie zaskakuje wyciszenie kabiny, oczywiście to nadal segment A ale jest dość cicho.

Wspomaganie kierownicy bardzo mocne tzn. kierownica chodzi jeszcze lżej niż w Bravo w trybie City, pewnie niska masa auta i wąskie opony dają taki efekt ale zaznaczam że przy wyższych prędkościach nie ma się wrażenia że wspomaganie jest zbyt silne, auto prowadzi się pewnie. Za to nietypowy kształt ma dźwignia hamulca ręcznego. W praktyce nie sprawia to kłopotów i można się przyzwyczaić. Same hamulce są OK, szału nie ma ale też nie ma strachu przy hamowaniu.
Niestety wysokość i kształt nadwozia czynią Pandę dość podatną na podmuchy wiatru. Jadąc ok. 120 km/h na A1 i to nawet pomiędzy ekranami akustycznymi autem lekko miota na boki przy zmianie kierunku wiatru. Ale coś za coś.

Jeśli chodzi o sam silnik to uważam, że daje radę mimo relatywnie małej mocy. Ma przynajmniej uczciwe 4 cylindry i nie jest “kosiarką” jak większość konkurentów. To czuć w trakcie jazdy i na wolnych obrotach. Na wolnych obrotach jest mało słyszalny, w trakcie szybszej jazdy też nie wyje i przy wyższych prędkościach słychać bardziej szum kół i powietrza niż sam napęd. Natomiast przy wolnej jeździe, w mieście, podczas przyspieszania z niskich obrotów zespół napędowy (to raczej przeniesienie napędu niż silnik) wydaje mało dostojne dźwięki, jakby przeciągłe buczenie, wycie, trochę jak rozpędzający się tramwaj. Po przekroczeniu 2,5 tys obrotów już tego nie słychać. Średnie spalanie odczytane z komputera to 7,2 litra ale nie wiem kto, gdzie i jak jeździł przede mną, sprawdzę swoje spalanie o ile przejadę jakiś sensowny dystans. Oczywiście ten silnik idealnie nadaje się do LPG jeśli ktoś chce, a koszt instalacji jest niski.

W przeciwieństwie do Bravo Panda ma rewelacyjnie działającą skrzynię biegów. Biegi (w tym jedynka i dwójka) wchodzą idealnie, miękko, bez oporu. Zestopniowanie skrzyni jest typowo miejskie, biegi są krótkie, piątka funkcjonuje trochę jak nadbieg (podobnie jak szóstka w Bravo). Z mankamentów typowych dla aut Fiata w Pandzie również dość głośna jest praca sprzęgła, przy zmianie biegów 1-2, przy ruszaniu, podjeżdżaniu w korkach wyraźnie słychać sprzęgło, jakby pracę sprężyn tarczy czy docisku. Momentami ma się wrażenie obsługi maszyny rolniczej a nie samochodu. Dziwne, że poza Fiatem nie spotykam tego w żadnym innym samochodzie.

Podsumowując Panda III wydaje mi się godna polecenia do swoich typowych zastosowań czyli jazda miejska i podmiejska. Będąc szczerym choć auto fajne to kupno nowego z sensownym wyposażeniem za cenę salonową podchodzącą pod 45 tys zł może być trudne do zaakceptowania dla wielu osób czemu się nie dziwię, zwłaszcza patrząc na ceny aut niektórych tańszych modeli z segmentów B/C. Na plus na pewno będzie działać dopracownaie konstrukcji opartej na starych i sprawdzonych podzespołach, silniku itp. Koszty napraw też prawdopodobnie będą niewielkie, a dostępność części i serwisów ogromna. Przewiduję też łatwość odsprzedaży zadbanych egzemplarzy bo auta miejskie z drugiej ręki sprzedają się bardzo dobrze.

Myślę, że taka Panda jako auto używane, np. 2-3 letnie z udokumentowaną historią, może być doskonałym wyborem. Utrata wartości zrobi swoje i auto będzie się bardziej opłacało kupić a wszelkie koszty eksploatacji będą minimalne.

Dziękuję za lekturę i pozdrawiam!
 #2332  autor: coderiese
 20 gru 2015, 08:06
miałem okazję jezdzić taką.
Generalnie zgadzam się z większością Twoich opinii z wyjątkiem foteli - dla mnie były nienajwygodniejsze.
Fakt, mam 195cm wzrostu i może dlatego :)
Wykończenie auta jets poprawne, dobrze spasowane.

Podobał mi się jeden detal - dzwignia ręcznego.

Obrazek

Obrazek
 #2667  autor: Toolbox
 21 gru 2015, 20:10
Coderiese łobuzie to moja Panda :D właśnie ją ujeżdżałem przez 10 dni w październiku i o niej jest mój test :) poznaję nr rej. który codziennie wklepywałem do parkomatów w GL

ps. co do foteli to wg mnie są wygodne tylko że nie mają regulacji wysokości i przez to jeździ się niewygodnie (ja mam 182 cm wzrostu i musiałem się lekko garbić) ale same siedziska i oparcia są całkiem obszerne 8-)
 #2670  autor: coderiese
 21 gru 2015, 20:17
Toolbox pisze:Coderiese łobuzie to moja Panda :D
:P :P

tak się domyślałem bo mi pasowała z opisu :)
 #3436  autor: Dareek
 25 gru 2015, 21:13
I u mnie w domu jest Panda III -zastąpiła Grande Punto EVO które okazało się za duże. Napiszę moje odczucie i porównanie do puga 107, Up-a i picanto.
Zacznę może inaczej - od wad.
- braki w wyposażeniu - brak regulacji fotela kierowcy na wysokość, brak portu USB i AUX w serii, brak skórzanej kierownicy, oraz nieczytelne zegary i wyświetlacz kompa pokładowego- ładne były w starej Pandzie Emotion - zamiast zostawić makaron przekombinował, dziwny kształt kiery.
Zalety- po "obcowaniu " z klasą A uważam że Panda jest najbardziej dojrzałym autkiem w klasie- zarówno pod kątem materiałów nie ma się czego wstydzić ale ogólnej przestrzeni i sposobu jej wykorzystania. Jak dodamy do tego sprawdzoną i nieprzekombinowaą technikę- silnik podatny na LPG i niezbyt wysilony - to mamy naprawdę sensowny wybór. - no chyba że komuś aż tak baardzo przeszkadza znaczek Fiata.
Samochód mało pali, jest zrywny i dynamiczny- spokojnie licznikowe 175 km/h wyciąga a i autostradowe prędkości utrzymuje bez kłopotu. do tego jest mega zwrotny i fajny system tankowania paliwa bez korka.
 #3459  autor: grzech1991
 26 gru 2015, 09:49
Ja nie rozumiem, jak w podobnej cenie można kupić np. citorena C1 który jest znacznie mniejszy.

Jednak ford KA mi się podoba, ostatnio w rodzinie był dylemat. Jakie kupić najtańsze auto, wybór padł na citroena.
 #3462  autor: Dareek
 26 gru 2015, 10:51
Citroen C1, Panda to zupełnie rożne systemy walutowe od KA które de facto jest konkurentem 500 tki i smarta jako auto w praktyce 2-miejscowe.
 #3471  autor: gumimis
 26 gru 2015, 12:20
Też tego nie rozumiem: Citgo/Up oraz C1/107/Aygo sprzedają się lepiej pomimo tej samej ceny a gorszych silników i wyposażenia. Wszystkie te auta nawet w najdroższej wersji mają "gołe blachy w środku" a ich poziom wyposażenia nie dorównuje Pandzie.
Dla przykładu: w lipcu poszukiwałem małego samochodu, fabrycznie nowego do ~35tys. zł. Odwiedziłem salony Skody, Citroena itp. i najkorzystniej wypadał Fiat: za 36200 sprzedawca w Ganinex Katowice zaproponował mi najwyższą wersję wyposażenia wzbogaconą o klimę automatyczną i podgrzewaną przednią szybę i reflektory przeciwmgłowe (auto w kolorze białym). Pozostałe marki w tej cenie nie miały nawet elektrycznie regulowanych lusterek.